Po raz pierwszy od bardzo dawna postanowiłam spisać swoje emocje na kartkę papieru. Gdy byłam nastolatką, aby nie być gorszą od koleżanek, zaczęłam prowadzić swój pamiętnik i szybko połknęłam bakcyla. Do dzisiaj przechowuję jeden z nich na dnie pudełka ze szpargałami.
Od czego by tu zacząć? Że "nogi" wciąż bolą? Że nie mam na nic pieniędzy i ciężko jest mi zapewnić godny byt Julii? Ale właśnie - mam ją i to jest najważniejsze. Niestety nie zawsze tak było...
No i wykrakałam. W momencie pisania o córce do drzwi zadzwonił dzwonek, a w mieszkaniu pojawiła się najmniej spodziewana i oczekiwana gościni... Odkąd wróciłam do pracy w BB Cafe, Natalie zaczęła mnie wypytywać o Julię, aż wreszcie nas odwiedziła...
Ewka, 14.07.2026
%20-%20Back%20to%20the%20memories.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz