Rano obudził mnie SMS. Niechętnie podniosłam się do pozycji siedzącej, sięgając po smartfon. Po przeczytaniu wiadomości poziom stresu i emocji osiągnął 100%. Z natłoku myśli wyrwał mnie dźwięk tłuczonego szkła.
Julia, odkąd sama zaczęła przygotowywać sobie posiłki, prawie za każdym razem coś tłucze lub rozsypuje. Zdenerwowana posprzątałam resztki talerza, rzecz jasna raniąc sobie palec. Po śniadaniu ogłosiłam córce, że muszę na chwilę wyjść do BB Cafe.
Ruszyłam na spotkanie z Nikki z duszą na ramieniu zastanawiając się, co usłyszę. Chwilę później siedziałyśmy na przeciwko siebie w kawiarni. Nikki rzekła, że nie możemy dłużej udawać, że się nie znamy, po czym przysunęła w moją stronę kopertę.
Ewka, 15.07.2026
Spędziłyśmy cudowny dzień w SPA, gdzie oprócz przyjemnych zabiegów dużo rozmawiałyśmy, co najważniejsze szczerze. Ustaliłyśmy, że będziemy po prostu spędzać ze sobą czas. Co z tego wyjdzie? Nie wiem...